KĄCIK LITURGICZNY – trumna czy kremacja.

Lis 16, 2020

            Kremacja wywodzi się z religii hinduistycznej i jest celebrowanym od wieków sposobem grzebania zmarłych w takich krajach jak Indie, Indonezja, Malezja, Japonia, itp. Znana była również w pogańskiej Europie. Według wschodnich religii to właśnie spalenie zwłok wyzwala uwięzioną dotąd w ciele duszę i zarazem ją oczyszcza i przygotowuje, zgodnie z zasadami reinkarnacji, do wcielenia się w nową formę organiczną.

             Chrześcijaństwo przyniosło nowe spojrzenie na ciało. Zwyczaj chrześcijańskiego pogrzebu zmarłych – a nie kremacji – sięga czasów Chrystusa. Czytając w Nowym Testamencie, że ciało Jezusa nie zostało wrzucone do ognia, chociaż umarł On z ręki Rzymian, otrzymujemy najbardziej fundamentalny przykład czci, jaką można okazać ciału przez zapewnienie mu pochówku. Jako że Chrystus, nasz Pan i Zbawiciel nie został skremowany, tym bardziej my nie powinniśmy pozwolić sobie na stosowanie tej praktyki. Co więcej, wierzymy że nastąpi zmartwychwstanie umarłych (ciała), kiedy to dusza i ciało zostaną ponownie zjednoczone w Dzień Sądu oraz nauka, że ciało jest Świątynią Ducha Świętego i za życia obdarowywane jest licznymi błogosławieństwami i namaszczeniami. Sens tych duchowych rozważań wydaje się buntować przeciw praktyce palenia ciał zmarłych. Na przestrzeni dziejów chrześcijańskie społeczeństwo traktowało kremację jako pogański i niehumanitarny zwyczaj nie wyrażający tej miłości i przyjaźni, jaką okazywano ciału, gdy jeszcze ożywiała go nieśmiertelna dusza. W żadnym z przekazów mówiących o starożytnych męczennikach nie znajdujemy najmniejszej wzmianki o tym by chrześcijanie spalali swoich zmarłych. Wręcz przeciwnie, z wielkim oddaniem ratowano ciała świętych przed profanacją, po to by zapewnić im uroczysty pochówek. Aby zniszczyć wiarę w zmartwychwstanie ciał, pogańscy prześladowcy często wrzucali zwłoki zamęczonych chrześcijan w płomienie łudząc się, że w ten sposób uniemożliwią ich zmartwychwstanie.

      W ostatnich latach daje się zauważyć rosnącą tendencję do propagowania kremacji wśród katolików. Wynika ona z tzw. „ekonomicznego” spojrzenia na zjawisko pogrzebu (mniejsze groby, mniejszy koszt, transport prochów z zagranicy, itp.) Świadomy katolik nie powinien godzić się na kremację. Jest to w pewien sposób odejście od tradycji Kościoła. Kodeks Prawa Kanonicznego z 1983 roku utrzymuje: „Kościół usilnie zaleca, by pobożny zwyczaj grzebania ciał zmarłych był przestrzegany; jednakowoż nie zakazuje kremacji o ile nie została ona wybrana z pobudek przeciwnych nauce chrześcijańskiej” (Kanon 1176, 3). Oznacza to, że kremacja jest dopuszczalna w wypadku okoliczności sprowadzenia zwłok/prochów z daleka oraz w wypadku kiedy ciało nie może być od razu pochowane (zaginięcia, sprawy medyczne i sądowe). Natomiast nie można „życzyć sobie” być skremowanym z uwagi na pogardę i niechęć do własnego ciała, choroby, leku przed rozkładem w grobie, itp. Można dokonać kremacji dopiero po uprzednio odprawionej liturgii w kościele przy ciele zmarłego. Dlatego liturgia pogrzebowa w przypadku samej urny jest uboższa z uwagi na nieobecność ciała.                                                                                           ks. Rafał

 

 

ZAPRASZAMY DO NASZEJ PARAFII

MSZE ŚWIĘTE

w niedziele i uroczystości obowiązkowe:

8:00, 10:30, 16:00

w dni powszednie: KLIKNIJ TUTAJ